March 25, 2021

Poznajcie Zarrin Nasab, która pokazuje Warszawie perską kuchnię

W tym miesiącu poznajemy od kuchni menu jednej z najlepszych perskich restauracji w Polsce – Tehran, teraz z dostawą pod same drzwi.

Nazwana na cześć stolicy Iranu, ta lokalna restauracja oferuje w Warszawie autentyczne smaki kuchni perskiej. Od aromatycznego szafranu, po garść pistacji – uwierzcie nam, że to przepyszny sposób na przygotowanie ryżu. Jeśli dopiero teraz odkryliście kuchnię perską, szybko się na nią nawrócicie. 

Rozmawialiśmy z właścicielką, Zarrin Nasab, o tym, co zainspirowało ją do otwarcia perskiej restauracji w Warszawie. Odkrywamy jej ulubione składniki, a przede wszystkim sekrety gotowania perskich potraw w domu.

Kiedy zaczęłaś przygodę z gotowaniem?

Zaczęłam od organizowania wesel i zaręczyn w Tehranie i wtedy też zaczęłam gotować. Miałam stały kontakt z osobami, które były właścicielami restauracji albo cateringów. W domu dobrze gotowałam, więc zawsze mnie ciągnęło do tego, żeby założyć swoją restaurację.

“Zawsze mnie ciągnęło do tego, żeby założyć swoją restaurację.”

W Iranie wiele razy słyszałam, że powinnam to zrobić, bo ludziom smakuje moja kuchnia. W Polsce zresztą tak samo!

Jakie zmiany zauważyłaś w Polskiej gastronomii w ostatnim czasie?

Trudno mi powiedzieć, ponieważ restauratorem jestem od marca 2020 roku. Nie mam zatem do czego się odnieść, z czym się porównywać. W momencie, kiedy restauracja była otwarta, byłam bardzo zadowolona z ruchu i wszystko przebiegało tak, jak sobie wyobrażałam.

Jednak za krótko jestem na rynku, żeby wypowiadać się w kontekście całej branży. Widzę, że jest źle, że gdyby nie panujące ograniczenia, to wszystko by szło zgodnie z planem, byłabym zadowolona. Odniosłabym sukces – tak mówią mi ci, którzy zdążyli odwiedzić mój “Tehran”.

Jakie jest najbardziej szalone miejsce, w którym gotowałaś?

Takie najbardziej szalone miejsce, w którym gotowałam, to Zakopane. Znajomi z dnia na dzień zabrali mnie na wycieczkę w góry. To był chyba mój pierwszy raz w górach. Kiedy doszliśmy na szczyt, przyszedł czas na jedzenie. Pomyślałam, że ugotuję coś perskiego, żeby pokazać, jak smakuje moja kuchnia. Na najmniejszym ogniu na świecie przygotowałam kotleciki mielone, w sposób perski, z ryżem i berberysem. Chyba im smakowało, bo dla mnie już nie wystarczyło.

Jak opisałabyś Tehran komuś, kto nigdy w nim nie jadł?

„Tehran” kojarzy mi się z domem. Często znajomi, którzy byli w Iranie już wcześniej, przyjeżdżali do mnie i mówili, że „Tehran” kojarzy im się właśnie z ich podróżą po Iranie. Że dobrze oddaje klimat miejsca, że cała restauracja idealnie odwzorowuje tamtejszą atmosferę, że w centrum Warszawy stworzyłam doskonały klimat.

“Tahchin jest moim ulubionym daniem, moje dzieci też to potwierdzają.”

W tę restaurację włożyłam nie tylko pieniądze i czas, ale też bardzo dużo serca. Robiłam to wszystko tak, jakby to był mój dom. W sposób, w jaki chciałabym przyjmować moich gości, każdą osobę. Więc dla tych, którzy byli w Iranie, jest to dobre miejsce, żeby powspominać podróż, a ci, którzy pierwszy raz “odwiedzają” te strony, będą mogli wyobrazić sobie mój kraj.

Jakie są Twoje ulubione składniki i połączenia w kuchni perskiej?

Pistacje, szafran, orzechy włoskie, sos z granatu, mięso oraz ryż.

Jakie masz rady dla osób zaczynających przygodę z kuchnią perską? Jakieś sekretne składniki, które muszą poznać?

Ryż, jako że jest to podstawa kuchni, myślę że odgrywa najważniejszą rolę. Na pewno polecam używać ryżu sypanego, nie w torebkach! Bardzo ważne, żeby go nie rozgniatać, aby ugotować go tak, by nie był klejący.

„’Tehran’ kojarzy mi się z domem.”

Wiemy, że pytanie szefa kuchni o wybór ulubionego dania podobne jest do proszenia rodziców o wybranie ulubionego dziecka, ale jeśli musiałabyś wybrać – które danie z menu Tehranu jest Twoim ulubionym i dlaczego?

Zdecydowanie Tahchin, moje dzieci też to potwierdzają. Myślę, że to jest najlepsze połączenie wszystkiego, co Iran ma najlepszego do zaoferowania. Składniki, zapach, smak. A także, że to jest torcik i ryż, połączenie doskonałe. Połączenie deseru z daniem głównym jest absolutnie najlepsze. Do tego szafran, pistacje i kurczak, co idealnie opisuje moją kuchnię.

 Przewiń do następnego artykułu