Wywiad Pyszne.pl – Złoty Imbir z Łodzi

Chiny to nie tylko orientalny kraj z ogromną historią i tradycją. To również jedna z najstarszych i najzdrowszych kuchni świata, pełna oryginalności i kreatywności. Jest najstarszą sztuką kulinarną. Ma tak duży potencjał, że wpływa na kuchnie wszystkich kontynentów. Jak zdobyć serca łodzian serwując te fascynujące smaki? Najlepiej odpowie na to pytanie właściciel restauracji “Złoty Imbir” Pan Sławomir Matczak.

Pyszne.pl: Co robicie Państwo, żeby wyróżnić się na tle pozostałych restauracji w Łodzi?

Sławomir Matczak: Restauracji w Łodzi mamy naprawdę sporo, na szczęście tych reprezentujących kuchnię chińską na wysokim poziomie jest już o wiele mniej. My stawiamy przede wszystkim na jakość: oryginalne przyprawy, świetne gatunkowo mięso i owoce morza, doskonałe, świeże warzywa. Klienci bardzo doceniają powtarzalność smaków w Naszej restauracji i chętnie wracają, za co im bardzo dziękujemy 🙂

Restauracja Złoty Imbir z Łodzi

Dlaczego zdecydowali się Państwo otworzyć restaurację z kuchnią chińską?

SM: Decyzję o otworzeniu chińskiej restauracji podjąłem prawie 30 lat temu po powrocie z Londynu. Byliśmy prekursorami tej kuchni w Łodzi otwierając pierwszą chińską restaurację na ul.Piotrkowskiej w 1989 roku. “Złoty Imbir” to kontynuacja tej historii…

Jak staracie się Państwo przyciągnąć nowego i zatrzymać starego klienta? Z tego co wiem to nie tylko atrakcyjne ceny, ale również dbałość o atmosferę i każde z podanych dań.

SM: Tak jak wspominałem wcześniej najważniejsza jest dla Nas jakość, zarówno potraw jak i obsługi, kontaktu z klientem. Staramy się by Nasi goście czuli się u Nas jak w domu: ciepło i  rodzinnie. Dbamy by każdy wychodził od Nas dobrze najedzony i zadowolony 🙂 To chyba klucz do sukcesu.

Kto pracuje w Państwa restauracji?

SM: Restaurację prowadzimy wspólnie z żoną i córką, reszta zespołu to Nasi wieloletni pracownicy, którzy współtworzyli tę pierwszą restaurację i są z Nami do dziś.

Restauracja Złoty Imbir z Łodzi

Skąd pomysł na nazwę restauracji?

SM: Jak wiadomo imbir to najczęściej używana przyprawa w kuchni chińskiej, jest bardzo zdrowy, nadaje potrawom wyjątkowego smaku i aromatu. Złoty natomiast kojarzy się z czymś pięknym, na wysokim poziomie, chcieliśmy by nazwa restauracji łączyła w sobie jedno i drugie.

Wnętrze lokalu nie jest przypadkowe. Sam Pan zdecydował jak ma wyglądać restauracja?

SM: Urządzenie wnętrza lokalu zostawiłem żonie i córce, jak wiadomo kobiety lepiej się na tym znają 🙂 Ich wizję zrealizowało biuro architektów z Łodzi. Zależało Nam na tym by lokal był przytulny, nieduży, z wygodnymi kanapami i w typowo chińskiej kolorystyce czarno-złoto-bordowej, ale na tyle nowoczesny by młodsze pokolenia, także czuły się tu swobodnie.

Czy zapadły w Panu w pamięci sytuacje zabawne/wyjątkowe?

SM: Jakiś czas temu odwiedziła Nas grupa dziennikarzy z Chin, z gazety People’s Daily z Pekinu. Po zjedzonym obiedzie poprosili mnie i szefa kuchni by podziękować za wspaniały posiłek. Bili Nam brawo na stojąco. Było to bardzo wzruszające i zapadające w pamięć wydarzenie.

Na początku naszej rozmowy wspomniał Pan o oryginalnych przyprawach, których Państwo używacie, Czy są jakieś specjalne składniki lub wyjątkowe receptury w Państwa daniach?

SM: Oczywiście, ale to ściśle tajne. 😉

Macie Państwo swoje popisowe danie lub danie autorskie?

SM: Wszystkie przepisy są autorstwa mojej żony, ona czuwa nad tym by każda z Naszych potraw miała swój unikalny, niepowtarzalny smak. Ulubionym daniem Naszych gości jest Kurczak w sosie mango z chili. Jest to popisowe danie Złotego Imbiru.

Restauracja Złoty Imbir z Łodzi

Ma Pan swój własny przepis na sukces?

SM: Kochać to co się robi, to chyba najlepszy przepis na sukces!

Z czego są Państwo najbardziej dumni?

SM: Najbardziej dumni jesteśmy z tego, że wracają do Nas kolejne pokolenia klientów wraz ze swoimi rodzinami, goście którzy byli stałymi klientami dawnej restauracji przy ul.Piotrkowskiej. Z uśmiechem wspominają tamte czasy, rozpoznają Naszych kelnerów, próbują potraw i mówią, że smakują tak jak przed laty. To naprawdę bardzo miłe. Jesteśmy dumni także z tego, że ta nowa marka, którą stworzyliśmy trzy lata temu już zdobyła zaufanie i zyskała renomę na łódzkim rynku gastronomicznym.

Restauracja Złoty Imbir z Łodzi

Co jest dla Pana najważniejsze w prowadzeniu restauracji? Domyślam się, że to praca 24 godziny na dobę, więc pewnie nie jest lekko…

SM: To prawda, praca w gastronomii to ciężki kawałek chleba, ale jeśli ma się w sobie miłość i pasję do tego co się robi, to wszystko przychodzi łatwiej. Nam po tych prawie trzydziestu latach praca w restauracji nadal sprawia dużo radości, a to, że pracujemy w trójkę razem z córką, bardzo ułatwia zadanie. Wspieramy się nawzajem, realizujemy wspólnie Nasze pomysły, rozwijamy restaurację by z każdym dniem była coraz lepsza.

Jakie mają Państwo plany na przyszłość ?

SM: W przyszłości planujemy przekazać restaurację córce i zięciowi, żeby kontynuowali to co my zaczęliśmy. Córka już prowadzi “Złoty Imbir” wspólnie z Nami, kocha swoją pracę i tak jak my nie widzi swojej przyszłości w innym miejscu. Cieszymy się, że przekazaliśmy jej Naszą pasję i wiemy, że zostawimy restaurację w dobrych rękach.

Głodny? Nie czekaj i zamów jedzenie online z Restauracji Złoty Imbir w Łodzi!

Joanna author

Miłośniczka dobrego jedzenia i wszystkiego co ma z nim związek! Odkrywam dla Was najnowsze foodowe trendy, sprawdzam co słychać na Pyszne.pl i czym będziemy się zajadać w najbliższym czasie!