Wywiad Pyszne.pl – Restauracja Karmnik z Poznania

Prowadzenie restauracji to niełatwe zadanie. Na co należy zwrócić uwagę, jak sprostać wymaganiom klientów oraz nie zapomnieć w tym wszystkim o najważniejszym, czyli wyjątkowym smaku?

Zapytaliśmy o to Bartosza Terpiłowskiego, właściciela Karmnika, jednej z najciekawszych restauracji z jedzeniem na wagę w Poznaniu.

Pyszne.pl: Restauracja to nie tylko miejsce. To przede wszystkim ludzie, którzy ją współtworzą. Czym jest dla Pana?

Bartosz Terpiłowski: Restauracja to przede wszystkim atmosfera. Duży nacisk kładziemy na to, żeby praca nie była tylko przykrym obowiązkiem. Jestem przekonany, że moi pracownicy czują się tu bezpiecznie i mają zaufanie zarówno do mnie jak i do siebie nawzajem. Jesteśmy na tyle zgranym zespołem, że często rozumiemy się bez słów.

Karmnik  już samą nazwą sugeruje solidny posiłek. Jedzenie na wagę to niełatwe zadanie. Nie tylko należy w nim zadbać o odpowiedni smak, ale również o temperaturę i sposób jego przechowywania. Skąd pomysł na taką właśnie restaurację?

BT: Pomysł wymusił poniekąd rynek. Chodzi o CZAS. Od lat można zauważyć, że społeczeństwo jest w ciągłym biegu, wszędzie się spieszy. Okazuje się, że ludzie nie mają czasu nie tylko na gotowanie, ale również na czekanie na posiłek. Kilkanaście minut to czasami wieczność. Jest to zauważalne wszędzie, zwłaszcza kiedy prowadzi się restaurację w centrum handlowym. Co nie oznacza, że zapominamy przez to o jakości.

Restauracja Karmnik w Poznaniu

Restauracja Karmnik w Poznaniu

Co w takim razie znajdziemy w Karmniku? Co ma największe wzięcie wśród klientów?

BT: Staramy się iść z duchem czasu, więc tak naprawdę… wszystko. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom klientów. Czego innego oczekuje emeryt, czego innego student, dziecko, a jeszcze inne wymagania ma obcokrajowiec. Od domowych zrazów, przez tortille, kuchnię orientalną, po pizze. Warto dodać, że wszystkie dania przygotowywane są na miejscu. Nie zapominamy tym samym o estetyce, świeżości, czy smaku. Istotny jest element zaskoczenia. Chcemy, żeby stali klienci wiedzieli czego mogą się spodziewać, ale 20% całego menu to niespodzianka.

Restauracja Karmnik w Poznaniu

Restauracja Karmnik w Poznaniu

Może nam Pan powiedzieć kilka słów o ludziach, którzy pracują w Karmniku? Kto przygotowuje te wszystkie specjały?

BT: O ludziach pracujących w Karmniku można by opowiadać długo. Nie są to ludzie przypadkowi. Panuje u nas atmosfera swobody, którą trzeba umieć zrozumieć, nie każdy się w niej odnajduje. Z pewnością duży nacisk kładziemy na to, żeby praca nie była tylko przykrym obowiązkiem. Jestem przekonany, że moi pracownicy czują się tu bezpiecznie i mają zaufanie zarówno do mnie jak i do siebie nawzajem. Jesteśmy na tyle zgranym zespołem, że często rozumiemy się bez słów. Mogę pozwolić sobie na przeleżenie choroby w łóżku, czy odpoczynek na urlopie. Wiem, że zostawiam firmę, choć zawsze trzymam rękę na pulsie.

Czy macie w Karmniku jakieś niekonwencjonalne metody gotowania? Może jest to sposób przygotowywania potrawy lub jakaś niestandardowa przyprawa, która nadaja daniom przysłowiowego kopa?

BT: Moim zdaniem najlepiej sprawdza się tradycja. Może to nie jest atrakcyjny marketing, ale tak uważam. W dzisiejszych czasach mamy dostęp niemalże do wszystkich kuchni świata. Sam staram się próbować różnych smaków. Wiem jednak, że strzałem w dziesiątkę jest dbałość o  szczegół – ciasto do pierogów, czy gatunek mięsa na kotlety. Sztuką jest zrobić pysznego schabowego.

W Karmniku znajdziemy nie tylko jedzenie na wagę. W Waszym menu znajdują się również pizze. Skąd ten pomysł?

BT: Ludzie generalnie lubią pizzę. Stwierdziłem, że dobrze będzie mieć ją w menu. Zaskoczeniem dla wielu może być fakt, że jest ona na bardzo wysokim poziomie. W centrach handlowych często trudno o wysoki poziom potraw. Cienkie ciasto, włoskie produkty, dobra cena – to wszystko powinno przyciągnąć nowego klienta.

Co Pana zdaniem wpływa na wyjątkowość Karmnika? Dlaczego ludzie powinni go odwiedzić?

BT: Każdy kto w pośpiechu “Na już” chce zjeść posiłek zdrowy, smaczny, świeży i syty powinien nas odwiedzić. Z pewnością nie można nas nazwać barem szybkiej obsługi. Fakt, obsługa jest sprawna, ale przygotowanie poszczególnych dań to ciężka i trwająca godzinami praca wszystkich osób w naszym zespole.

Restauracja Karmnik w Poznaniu

Restauracja Karmnik w Poznaniu

Niech Pan opowie o pracy restauratora. Co jest w niej najważniejsze? Co chciałby Pan osiągnąć i jak wyglądać w oczach swoich klientów?

BT: Ładnie brzmiałaby odpowiedź: “Uszczęśliwianie ludzi, piękno smaku i zapachu. Dawanie radości z każdego kęsa przygotowanej przez nas potrawy” To prawda, kocham to w mojej pracy, ale tak naprawdę to ciągła organizacja, wizja, gaszenie codziennych pożarów i stosy papierów na biurku. Odpowiadam za każdego pracownika i jego rodzinę. Muszę dbać o to, żeby wszyscy czuli się bezpiecznie. Ciężko jest uszczęśliwić i pracowników i klientów, ale jakoś mi się to udaje.

Właśnie rozpoczęliśmy nowy rok. Jakie są plany Karmnika na rok 2017?

BT: Poszerzenie bazy klientów o catering. Mamy zaplecze logistyczne, więc wszystko powinno się udać. Co do pozostałych pomysłów… jest ich mnóstwo, ale poczekajmy na ich realizację.

My życzymy jak najwięcej zadowolonych i nakarmionych klientów w Karmniku 🙂

Głodny?

Zamów jedzenie z Restauracji Karmnik w Poznaniu na Pyszne.pl!

Joanna author

Miłośniczka dobrego jedzenia i wszystkiego co ma z nim związek! Odkrywam dla Was najnowsze foodowe trendy, sprawdzam co słychać na Pyszne.pl i czym będziemy się zajadać w najbliższym czasie!